Po wielu latach oczekiwania wreszcie dostaliśmy polski (a właściwie polsko-czesko-słowacki) film "Smok Diplodok" na podstawie komiksów Tadeusza Baranowskiego. Jest to wielki fenomen polskiej kinematografii, ponieważ w Kraju Nad Wisłą chyba nigdy nie został wyprodukowany taki "światowy" film animowany. Jednak ja nie będę recenzował tego filmu patrząc na polskie realia, tylko na rynek ogólnoświatowy, na który przecież ten film próbuje wejść.
Film "Smok Diplodok" jest hybrydą live action i animacji. Opowiada historię Diplodoka - małego dinozaura, żyjącego razem ze swoimi rodzicami w prehistorycznej krainie. Pewnego dnia w powietrzu pojawia się Straszna Biel, która zabiera mu najbliższych. Nie wie co robić, więc zaczyna uciekać. Nagle odkrywa, że jeśli bardzo tego chce, potrafi teleportować się do innych światów stworzonych przez Baranowskiego. W ten sposób właśnie poznaje wkurzającego i głupiutkiego Czarodzieja Hokusa Pokusa, zbyt szalonego naukowca - Profesorka Nerwosolka i przemiłą Entomologię (pięknie zagraną przez Małgorzatę Kożuchowską). Diplodok dowiaduje się, że Profesor bada zjawisko Bieli już od długiego czasu, ale cały czas nie może dojść do rozwiązania.
W filmie widzimy również sceny aktorskie, dziejące się równolegle do tych animowanych. Poznajemy artystę - Tadeusza, któremu w sercu gra rysowanie komiksów, ale jego szefowa każe mu rysować słodkie kotki, bo tylko one się sprzedają :( .
Moim zdaniem połączenie w filmie tych dwóch światów wyszło nie najgorzej, ale świat "realny" wydawał mi się bardzo sztuczny, a sceny aktorskie nie były wiarygodne. Sceny animowane natomiast wyglądały przepięknie, takiej grafiki naprawdę nie powstydziłby się nawet Pixar. Fabularnie większość filmu była ciekawa, ale autorzy chcieli chyba przekazać nam zbyt dużo i w końcówce filmu zrobił się straszny chaos. Ogółem film oceniam pozytywnie, nie był może najlepszy, ale i tak był bardzo dobry.
Ten film miał premierę w 2024 roku i trwa 1h 33min. Jego reżyserem Wojciech Wawszczyk.
+ styl animacji
+ aktorstwo głosowe
+ dobre kreowanie postaci (Diplodok, Nerwosolek)
+ niektóre żarty
- "sztuczne" sceny aktorskie
- chaos na końcu
Moja ocena tego filmu to 8/10.
Dziękuję za przeczytanie recenzji!

Komentarze
Prześlij komentarz