Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2025

"Paddington w Peru" - recenzja

    Z wielkim opóźnieniem, bo ponad miesiąc od premiery, udało mi się załapać jeszcze do kina na trzecią część przygód Paddingtona, czyli film "Paddington w Peru". Film nie zachwyca, ale też nie rozczarowuje, jest solidną rozrywkową produkcją. Zapraszam na recenzję.      Paddington dalej żyje sobie spokojnie w Londynie razem z rodziną Brownów, ale pewnego dnia przychodzi do niego list z domu dla emerytowanych niedźwiedzi, w którym mieszka jego ciocia Lucy. Wtedy Paddington razem z rodziną wyrusza do Peru odwiedzić ciocię. Jednak okazuje się, że ciocia zaginęła gdzieś w Amazonii, więc Paddington razem z Brownami rusza do dżungli na misję ratunkową.      Tak w skrócie wygląda fabuła najnowszych przygód misia z Mrocznych Zakątków Peru. Film utrzymuje się na dość dobrym poziomie, jednak chwilami, szczególnie podczas trochę przydługiej podróży w głąb dżungli, potrafi nudzić. Jest on też trochę przewidywalny, a jeśli porównałoby się go do poprzednich cz...

"The VelociPastor" - recenzja

      Ostatnio obejrzałem film "The VelociPastor", czyli produkcję kina klasy Z ;) z budżetem bliskim zero. Jednak jakimś cudem okazała się ona arcydziełem. Jakim? Zapraszam na recenzję.     Film opowiada o pastorze Dougu, który po śmierci rodziców wyjeżdża do Chin, gdzie znajduje ząb dinozaura. Ząb ten sprowadza na niego klątwę, przez którą potrafi zamieniać się w dinozaura. Pewnej nocy ratuje dziewczynę przed podejrzanym facetem i razem postanawiają zabijać złych ludzi, żeby czynić dobro. Pastor z początku nie jest do tego skłonny, ponieważ zasady religii to potępiają, ale z czasem przekonuje się do tego i razem z Carol zaczyna karać przestępców. Wtedy pojawia się gang ninja, który ma jakieś powiązania z chrześcijaństwem (???) i przeszłością Douga, a pastor przemieniający się w dinozaura razem z Carol zaczynają z nimi walczyć.      Tak, brzmi absurdalnie, wiem. Ale właśnie na tym polega ten film, na absurdzie i głupocie. Jednak wykorzystuje te ś...

"Flow" - recenzja

      W niedzielę byłem na przedpremierowym pokazie filmu "Flow", czyli łotewsko-francusko-belgijskiej produkcji, która jest łotewskim kandydatem do Oscara. Jest to przepiękna baśń o kocie, który musi poradzić sobie z powodzią. Zapraszam na recenzję.     Film opowiada o kocie, który żyje sobie dosyć zwyczajnym życiem w lesie. Jednak pewnego dnia nadchodzi wielka powódź, przed którą kot próbuje się uratować. Udaje mu się znaleźć łódź, którą z postępem podróży musi dzielić z innymi zwierzętami, a mianowicie kapibarą, psem, lemurem i wielkim ptakiem. Kot musi nauczyć się żyć razem z zupełnie obcymi mu istotami, musi nauczyć się łowić ryby oraz zwyczajnie musi przetrwać.     Fabuła nie brzmi na skomplikowaną, ponieważ jest to tak naprawdę prosta historia, ale jest ona przedstawiona w niesamowity sposób. W filmie nie pojawiają się żadne dialogi, a mimo to przekazuje on wiele emocji, które jesteśmy od razu w stanie odczuć i zrozumieć, co często nie udaje się...

"Sonic 3. Szybki jak błyskawica" - recenzja

      Cześć, ostatnio wreszcie wybrałem się na film "Sonic 3. Szybki jak błyskawica". Po dwóch dobrych filmach, i według mnie niezbyt udanym serialu, dostajemy czwartą produkcję z uniwersum niebieskiego jeża. Jest to film tak samo dobry jak poprzednie, ale ma swoje wady. Po więcej zapraszam do dalszej części recenzji. Uwaga, recenzja będzie zawierała spoilery!         W trzeciej części przygód Sonica poznajemy historię Shadowa - przybysza z kosmosu, który jest jednocześnie tajnym projektem i niebezpieczną bronią. Jeż przebudza się ze stanu hibernacji i sieje zamęt na ulicach Tokio. Wtedy Ekipa Sonica zostaje wezwana, żeby go pokonać, ale jak się okazuje nie jest to takie proste. Udają się więc z prośbą o pomoc do Eggmana, który już od jakiegoś czasu nie rusza się z fotela. Ivo Robotnik przystaje na tą propozycje i razem z jeżopodobnymi rusza pokonać Shadowa. Udają się do starego laboratorium, w którym kiedyś mieszkał  Shadow i były tam na nim...